Wynalezione na początku obecnego stulecia lampy elektronowe pozwoliły wzmacniać sygnały elektryczne. Był to prawdziwy przełom w technice, który pozwolił na gwałtowną ekspansję elektroniki.
Układy elektroniczne, nawet te najbardziej złożone, składają się w dużej części ze zwykłych rezystorów (czyli oporników) i kondensatorów. Rezystory są przewodnikami, które pozwalają na przepływ w obwodzie prądu o pewnym, ograniczonym natężeniu. Powodują także określone spadki napięcia w obwodzie. Rezystory stałe (o niezmiennym oporze) wykonane są z węgla bądź drutu umieszczonego na lub wewnątrz materiału izolującego. Oporniki nastawne, używane na przykład jako elementy regulacyjne w odbiornikach radiowych czy telewizorach, mają kontakt suwakowy dzięki czemu ich opór możemy łatwo zmieniać.

Kondensatory składają się zwykle z dwóch przewodzących płytek (zwanych okładkami) oddzielonych od siebie izolatorem, takim jak papier, plastik czy powietrze. Jeżeli na płytki kondensatora wprowadzimy ładunek elektryczny, to pozostanie on tam dopóty, dopóki nie pozwolimy na rozładowanie kondensatora i przepływ prądu poprzez zamknięcie obwodu. Lecz kondensatory nie są wyłącznie elementami do składowania ładunku. Wiemy, że obie okładki kondensatora są oddzielone izolatorem, a więc przepływ ładunku pomiędzy nimi jest niemożliwy. Jeżeli jednak zmienimy napięcie na jednej z płytek, to wyindu-kujemy podobną zmianę na drugiej. Widzimy więc, że kondensator, który uniemożliwia przepływ prądów stałych, jednocześnie umożliwia przepływ prądu przemiennego. Co więcej, każda zmiana napięcia będzie odnotowana przez kondensator jako impuls. Kondensatorów używa się dzięki tej właściwości do oddzielania składowej stałej prądu od jego składowej zmiennej.
|